|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sahem
Super V.I.P.
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 1963
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 53 razy Skąd: Pompeii
|
Wysłany: Śro 18:25, 03 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ana go podrapała xP Przecież oni się tam tarmosili jak szaleni xP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Arno
Ekspert ds. Fairview
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 3337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 42 razy Skąd: Toruń Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:24, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Czy nie sądzicie, że Julie nie przypadkowo została zaatakowana podczas WYRZUCANIA ŚMIECI...?
To po części zaczyna się trzymać kupy...mimo, że to drobny szczegół.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dawcio930
Silver Elf
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1604
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 30 razy Skąd: Krk :) Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:30, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Arno, myślisz o tym co ja?? Nie segregowanie śmieci do poszczególnych koszy przez Julie, tak by zdenerwowało Angie, że by ją zaczęła dusić?? Trochę mi się to naciągane wydaje, pożyjemy, zobaczymy.
A odcinek mi się podobał, tylko brakowało mi Katherine! Dlaczego nie pozwalają jej się wykazać! Najlepsza akcja z Angie i Solisami + Danny i Ana. Ciekawie rozegrana scena, czekam na więcej.
P.S. Nie wiem po co zaznaczyłem swoją myśl jako spoiler, przecież nie jest to nigdzie potwierdzone. Zmieniam zatem kolor czcionki na czarną.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dawcio930 dnia Czw 21:15, 04 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
V.
Ciekawski sąsiad
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Skąd: z Pustki. Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:24, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Arno napisał: | Czy nie sądzicie, że Julie nie przypadkowo została zaatakowana podczas WYRZUCANIA ŚMIECI...?
To po części zaczyna się trzymać kupy...mimo, że to drobny szczegół. |
Głupia ta teoria to nie jest. Angie do osób szczególnie opanowanych nie należy, a ma powody, bo Julie nie lubić... No i teraz to wyrzucanie śmieci 'nie tak, jak trzeba', mogło sprawić, że kobitka nie wytrzymała.
Zresztą... Nie da się ukryć, że to Angie zasugerowała Susan, że Katherine mogła udusić Julie. Niby robiła to, żeby nie wyszła na jaw sprawa z bronią, ale może nie tylko?
Zwłaszcza, że chyba logicznym było, że jeżeli Susan pójdzie na policję w sprawie Katherine, sprawa z postrzeleniem też wyjdzie na jaw... No, chyba że pani Bolen chciała tylko przekonać sąsiadkę, że Kath to wariatka której nie warto w żaden sposób wierzyć.
Jest też możliwość, że to celowe wprowadzenie w błąd Albo że nie ma to związku. Śmieci to tylko powód nocnego spaceru Mayerównej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Arno
Ekspert ds. Fairview
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 3337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 42 razy Skąd: Toruń Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:42, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
To jest mimo wszystko możliwe...zauważ, jak Angie się zachowała gdy P.Kinsky nie posegregowała śmieci w tym odcinku, fakt, że ją strasznie sprowokowała, a Angie na dodatek była poddenerwowana po sytuacji u Solisów...ale kto wie? Była wręcz nabuzowana.
Na forum DH, na oficjalnej stronie jest teoria, że Patrick nigdy nie był eko-terrorysta, w odróżnieniu od Angie...ciekawe - p.s. : nie do końca ją zrozumiałem, więc...! Zajrzyjcie sobie, jeśli chcecie : [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
V.
Ciekawski sąsiad
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Skąd: z Pustki. Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:53, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Hm, angielski znam kiepsko niestety ;<
Ale ogólnie ta sprawa się kupy nie trzyma.. Z jednej strony 'straszny człowiek' z drugiej eko-terrorysta? To dziwne.
Ale 'nie-ekoterrorysta' też by był dziwny, bo przecież Angie na początku odcinka wręcz cytowała poglądy tego Patricka. Chyba, że cos mi się pomyliło. Mi to wszystko na kilometr jakąś sektą zajeżdża....
Wiem, że to dziwne i niewiarygodne, ale kombinuje jak mogę ; D
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez V. dnia Czw 17:55, 04 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Arno
Ekspert ds. Fairview
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 3337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 42 razy Skąd: Toruń Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:14, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
V. napisał: | Ale 'nie-ekoterrorysta' też by był dziwny, bo przecież Angie na początku odcinka wręcz cytowała poglądy tego Patricka. Chyba, że coś mi się pomyliło. |
Nic Ci się nie pomyliło, cytowała go na początku odcinka, po akcji z Panią Kinsky...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sahem
Super V.I.P.
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 1963
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 53 razy Skąd: Pompeii
|
Wysłany: Czw 20:25, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Angie nie mogła próbować udusić Julie, bo ta nie segregowała śmieci.
Pamiętajcie, że segregację władze miasta "przepchnęły" dopiero w ostatnim odcinku, a gdy Julie duszono nikt mógł o tym nie myśleć. Logiczne, więc że Angie nie mogłaby się czepiać Julie za niesortowanie śmieci, bo równie dobrze udusić mogłaby Bree, Lynn, czy Susan.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasiekg4
Nowy na Wisteria Lane
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:19, 04 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
ja nadal uważam, ze to był jakis facet. Angie nie zaryzykowałaby morderstwa, bo ma za dużo do ukrycia, i tej wersji sie trzymam. no pomyslcie tylko, ktos kto sie ukrywa ilestam naście lat, nie popełni morderstwa i to dwa razy, to za duze ryzyko. Angie mysli tez o Dannym, jak by ją złapali to od razu ten cały Patrick by znalazł jej syna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Slinky
Zdesperowany aktywista
Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 300
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Skąd: Sz-n Płeć:
|
Wysłany: Pią 9:36, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
dla mnie sie to kupy nie trzyma- Angie jest mimo wszystko kobieta i nie dałaby rady podnieść Julie.
Wydaje mi się, że ten fragment był po prostu, żeby ukazać charakter Angie, że nie warto z nią zadzierać itd.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Trollinka
Nowy na Wisteria Lane
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:46, 06 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Danny tak a propos pewnie jest synem tego Patricka:P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gabi
Nowy na Wisteria Lane
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:24, 06 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
tez nabieram takich podejrzen co do ojcostwa Patricka!!
natomiast jesli chodzi o Lynette to byla rewelacyjna i wreszcie Tom zachowal sie jak mezczyzna!!!
Coraz bardziej nabieram przekonania,ze Angie mogla napasc na Julie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
M.K
Nowy na Wisteria Lane
Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Płeć:
|
Wysłany: Nie 1:09, 21 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Mało prawdopodobne wydaje mi się, żeby to Angie dusiła Julie. Żeby unieść ją w górę, tak jak to miało miejsce, musiałaby być od niej wyższa i mieć naprawdę sporo siły. Dalej obstaje że to Nick. Szczególnie po odcinku 7, kiedy Nick grozi Lynn. Zresztą przecież Nick nie ma alibi. Angie powiedziała policji, że był całą noc z nią, ale...
-Przecież wiesz, że jej nie skrzywdziłem
-I dlatego skłamałam policji, mówiąc że całą noc spędziliśmy razem
Co do odcinka, na prawde szóstka trzyma fason cały czas, co mnie niezmiernie cieszy.
Uważam że Susan trochę przesadziła z przyjmowaniem pod swój dach obcej, nieznanej kobiety. Coś czuje że sąsiadki nie będą zadowolone, jeżeli Robin będzie działać na ich mężów tak jak na małego MJ (kiedy jestem smutny, mamusia mnie przytula ;D, jeżeli chcesz możesz mnie wykąpać).
Orson i jego samobójcze plany, ehh... Nie dziwie się mu. Dowiaduje się że jego ukochana żona zdradza go z Karlem- osobą, którą raczej się nie spodziewał, i na dodatek zostaje sparaliżowany. Wie że Bree nie była z nim szczęśliwa i czuje się upokorzony jej zdradą, jednak nie może odejść, bo sam nie da sobie rady. Tak naprawdę stracił wszystko: pierwsze uprawnienia dentystyczne, a tym samym pracę, której się poświęcił, potem żonę, a na końcu władzę w nogach. Nie dziwi mnie jego zachowanie, jednak końcówka odcinka daje jeszcze nadzieje temu związkowi. *Chociaż jeżeli faktycznie Kyle odchodzi z serialu w tym sezonie to może im się nie udać, a Orson może faktycznie się zabić*
Najbardziej w scenach Bree-Orson uderzył mnie moment kiedy Bree obserwuje szczęśliwych, tańczących Lakyejów (czy jak tam im było) i mina Bree, tak jakby zazdrościła im szczęścia i tego że mogą razem tańczyć.
Gaby i Carlos podsłuchujący pod drzwiami i karmienie ciastkiem- po prostu mistrzostwo Teraz wątek Solisów kręci się wokół związku dzieciaków. Kiedy Carlos dusił Dannego myślałam, że Angie rzuci tym wazonem nie w kominek, ale w Solisa. Efektowna scena, nie ma co.
Na koniec Lynn i Tom. W tym odcinku razem byli przezabawni. Najlepsze były ich miny w tym "teatrze". Oczywiście Lynette walnęła prosto z mostu, a Tom, jako że chciał być miły, o mały włos a przeprosiłby jeszcze tę babkę za zachowanie żony. Chociaż po kłótni pokazał że ma jaja. Najśmieszniejsze jest to że tak naprawdę ta terapeutka pomogła im tylko swoją mega-tragicznie słabą grą, niczym innym. To obecnie wg mnie najlepsza serialowa para małżonków.
P.S Uwielbiam Filcke, jest genialna.
Odcinek zasługuje na 5. Dopracowany, typowy zdesperowany odcinek, mocno pachnący tymi najlepszymi sezonami
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|